niedziela, 12 lutego 2012

Wyniki candy


Witam was serdecznie! Udało mi się szczęśliwie wyłonić zwycięzców mojego candy, więc nie przedłużając więcej podaję wyniki:

Kalendarz nr 1 - Baronowa
Kalendarz nr 2 - Kolorowy Ptak
Kalendarz nr 3 - Justi
Kalendarz nr 4 - Kasiamanufakture

Gratuluję zwycięzcom i proszę o kontakt mailowy w sprawie adresów do przesyłki!

Wszystkim pozostałym bardzo serdecznie dziękuję za udział w moim candy i chęć przygarnięcia moich tworów.  Zapraszam na następne candy, które z pewnością wkrótce zorganizuję.
Życzę udanego niedzielnego wieczoru

piątek, 10 lutego 2012

"Makowy" notes

Mój makowy notes bynajmniej nie jest w maki, tylko w niezapominajki ale powstał z cudnych papierków z Makowego Pola stąd pozwoliłam sobie tak go nazwać. Fakt -niewiele już przypomina te papiery, bo nadałam im zgoła inną kolorystykę - tak jakoś wyszło :) Na dodatek zmiksowałam je z teoretycznie zupełnie niepasującymi papierami MME (można je jeszcze znaleźć Na Strychu) i opieczętowałam stemplowymi napisami (Scrappo), niemniej jednak to "makowe" papierki były punktem wyjścia.

Tak oto prezentuje się okładeczka:





A to już środek:




Każda przekładka też ma swój smaczek:









Pozdrawiam serdecznie, przy okazji dziękuję bardzo za wszystkie odwiedziny, zwłaszcza te udokumentowane komentarzami - kto ich nie lubi?:)
Moje candy wciąż trwa - zapraszam, macie jeszcze dwa dni, losowanie urządzę w niedzielę.

środa, 8 lutego 2012

Materiał w roli głównej

Dziś środa AteCiakowa na Polkach, więc zapraszam serdecznie do kolejnego wyzwania. Dziś Annar proponuje nam wykonanie nietypowego ATC. Mamy posłużyć się głównie materiałem, papierowi pozostawiając zaledwie rolę dodatku. A oto moja praca:


Przypadkiem odkryłam, że mojemu ATeCiaczkowi niezwykle do twarzy w moim nowym art journalu, dlatego zamieszka tam na stałe:)


Zdradzę wam sekret - aby nadać nieco "objętości moim aplikacjom, a przy tym nie narobić się za wiele użyłam typowo krawieckiego dodatku (ha, ha ,ha) - pianki 3D, którą podkleiłam niektóre elementy zanim przyszyłam je do bazy.  Dzięki temu całość bardziej przypomina klasyczny patchwork.



Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 6 lutego 2012

Digowa tekstura

Zapraszam was serdecznie na Scrapujące Polki po kolejną dawkę digitalnych inspiracji! Moja osobista digi-guru czyli Almadr przygotowałą nie tylko wyzwanie, ale także tutorial dla takich jak ja, którzy wciąż odkrywają digitalne światy.
Na portalu znajdziecie wszystkie szczegóły, a tu moja praca:


credits: KPertiet - From My Books, Taped Together, Agnes Biro - Renewed Spirit, Michelle Underwood - That Was Yesterday, Jen Allyson - Vanity Auborgine

tekstura:
http://www.flickr.com/photos/8078381@N03/sets/72157603745560932/ 
Mam nadzieję, że się wam spodoba i zainspiruje do digitalnych eksperymentów.
Pozdrawiam cieplutko i przypominam o moim candy.

niedziela, 5 lutego 2012

Scrappo

Chciałabym się dziś troszkę pochwalić :) Cudowna osoba, której scraperska pasja przerodziła się m.in. w sklep Scrappo oraz jedyne w swoim rodzaju Centrum Wiedzy o Scrapbookingu czyli Ada zaprosiła mnie do swojego DT, nie bez kozery nazywanego Dream Team-em ;). Jest to dla mnie szczęście nie tyle podwóje, co potrójne albo i poczwórne, bo nie dość, że Ada to niesamowita osoba, której optymizm i energię podziwiam od dawna i którą mam przyjemność znać osobiście od jakieś czasu ( dyć to krakowianka), to jeszcze skład jej DT jest faktycznie imponujący - w lepszym towarzystwie nie mogłam się znaleźć! Będę w dodatku miała przyjemność pracować ze stemplami, która Ada sprowadza dla nas z całego świata, a których nie znajdziecie nigdzie indziej. Z resztą wszystko co można znaleźć w Scrappo wyjątkowo wpasowuje się w mój gust, więc od dawna po cichu marzyłam aby projektować właśnie dla tego sklepu.
Nie przedłużając więcej tego i tak już przydługiego wstępu chciałbym wam pokazać moją pierwszą pracę dla Scrappo czyli art journal. Jego okładka ozdobiona jest oczywiście "adowymi" stemplami, konkretnie TYM .
Tło dodatkowo zostało opieczętowane stemplem z napisami i borderem guziczkowym, które również nabyłam w Scrappo i pewnie wkrótce znowu tam będą.
A tak prezentuje się okładka moje journala :


 Widok od tyłu:


Stempel dodatkowo podkolorowałam copicami, przyozdobiłam Dimensional Pearls i miejscami "uprzestrzenniłam" pianką 3D.


I okładka od środka:



Będzie to journal resztkowy. Wpięłam  do niego wszystkie większe resztki jakie znalazłam w moim odpadkowym pudle. Mam nadzieję, że dzięki mediom i stemplom uda mi się stworzyć z tych rozmaitych stron spójną całość.


Jak już wspomniałam Ada to niesamowita osoba i jej energia i pomysłowość są niepospolite. Na dowód mojej tezy odsyłam was na bloga Scrappo.
Ada zaprasza nas wszystkich do udziału we wspaniałej inicjatywie, mającej na celu wsparcie chorych na depresję. Nasze artystyczne działania mogą komuś pomóc, dać poczucie, że nie jest zapomniany i odosobniony! Zachęcam - PRZYŁĄCZCIE SIĘ!


Spóźnione candy

Spóźnione candy, bo rozdawać będę ..... kalendarze. Po okresie intensywnej ich produkcji zostały mi cztery, których nikt nie przysposobił i zalegają mi na półce. Może ktoś je zaadoptuje?
Chętnych, którzy jeszcze sobie kalendarza nie nabyli/nie wyprodukowali bądź też skłonni są wymienić go na "artebanalny" model proszę o komentarze pod tym postem wraz z numerem wybranego modelu. Proszę też o informację na waszych blogach o moim candy. Ogłoszenie wyników już za tydzień, bo przecież nikt dłużej nie będzie zwlekał z nabyciem kalendarza:)))

Banerek

model nr 1




model nr2




model nr 3


model nr 4


Serdecznie zapraszam
Ps. Osoby nie posiadające bloga również zapraszam, myślę że kalendarzom nie sprawi to różnicy - ważne aby trafiły w kochające ręce:)

piątek, 3 lutego 2012

Zielono mi!

Nie lubię zielonego! Nie przeszkodziło mi to jednak zmajstrować całkiem zielonego scrapa. A co, trzeba walczyć z uprzedzeniami. Taki jakiś z lekka "nordstjernowy" mi wyszedł, ewidentnie się zapatrzyłam :)
Zainteresowanych szczegółami materiałowymi odsyłam na bloga Na Strychu, bo stamtąd pochodzą ( w większości) wykorzystane przeze mnie papierki.
Scrap powstawał długo i mozolnie, czego pewnie nie widać. Miał swoje gorsze i lepsze momenty, zżyłam się z nim w tym czasie i dlatego uratowałam jednak przed wylądowaniem w koszu.








Te zielenie obiektywnie patrząc są naprawdę piękne, ale całkiem szczerze - gdyby ten scrap był w innych kolorach lubiłabym go nieco bardziej ;)