Na pożegnanie lata, jak i na pożegnanie z blogiem Na Strychu (niestety brak czasu każe mi zrezygnować z zaszczytu bycia członkiem DT) skleiłam sobie mega optymistycznego, letniego scrapa. Troszkę pasty strukturalnej, troszkę przeszyć, moje ulubione chorągiewki i chlapanie Distress Stain-ami. Myślę, że go lubię, bo jest taki mój, a jednak troszkę inny;)
No, to się na chwilę oderwałam od klimatu bożonarodzeniowego....
Pozdrawiam serdecznie




































