Na
stryszkowym blogu rusza dziś kolejne wyzwanie i kolejne fantastyczne nagrody oraz niewątpliwa gloria może spaść na wasze persony. Jedyne co musicie zrobić to stworzyć cokolwiek z użyciem ulubionych mediów zwyciężczyni naszego poprzedniego wyzwania - Kobens, czyli przy użyciu tuszy distress i mgiełek glimmer mist.
Wpadnijcie na stryszkowego bloga aby doczytać szczegóły i sprawdzić jak w tym wyzwaniem poradziła sobie nasza załoga !
A ja szybciutko zaprezentuję jak sama uporałam się z kolejnym moim spotkaniem z mediami.
Wyprodukowałam mianowicie rameczkę z moim zdjęciem (zrobionym lata temu z pewnym kubańskim ogrodzie botanicznym).
Elementem, do którego stworzenia wykorzystałam ulubione media Kobens jest oczywiście tło.
Powstało w wyniku użycia timowej maski i timowych distressów w conajmniej pięciu kolorach. Uwielbiam maski Tima, bo są samoprzylepne co daje dużą swobodę w nacieraniu tuszami i efekt jest zawsze perfekcyjny.
Dodatkowo, przed ściągnięciem maski spryskałam całość glimmer mistem w kolorze Old Lace, który daje prawie całkowicie przeźroczysty efekt świetlistej perłowości.
Dzięki temu, że pryskałam nim bez ściągania maski - to co pod nią pozostało nie tylko bezbarwne, ale też matowe, co tworzy fajny kontrast z wielobarwną i błyszczącą resztą kartki.
Rameczkę przyozdobiłam papierem scrapowym z moim ulubionym motywem czyli pismem ręcznym. Towarzyszą mi też małe, cudne wróżki, których skrzydełka pokryłam brokatowym klejem.
Zachęcam i was do zabawy z mediami - jak tylko pokonacie pierwszy opór, same przekonacie się (podobnie jak ja), że diabeł nie jest taki straszny, a efekt wart zachodu !
Pozdrawiam serdecznie, bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze i polecam się na przyszłość :)