Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 czerwca 2017

Traveler notebook - Słowenia 2016

Ogromnie podoba mi się format notesu podróżnika jaki można znaleźć m.in. w StudioForty. Mały, zgrabny i pojemny zmieścił większość moich wspomnień z zeszłorocznych wakacji w Słowenii.
Do jego wykonania użyłam również cudnego drewniane alfabetu, stempli i naklejek ze StudiaForty, tekturek ze Scrapińca i papierów ze Studia Tekturek. Na okładkę wskoczył też ogromnej urody misiek z Family Portraits.  












Niektóre strony maja dodatkowe zakładki ze zdjęciami. Nie tylko dlatego, że się nie zmieściły ale również dlatego, że lubię takie dodatkowe "atrakcje".




















Mam nadzieję, że mój notatnik zachęci was do prowadzenia własnego:) 
A może ktoś się skusi na wakacje w Słowenii? POLECAM z całego serca! Zwłaszcza tym, którzy lubią aktywny wypoczynek. Góry i woda to ulubione połączenie, więc nie mogłam się nie zakochać w słoweńskich Alpach:)

Pozdrawiam serdecznie
Arte Banale

Ps. Journal nadaje się chyba na wyzwanie Simon Says - Touchy Feely. 

ZapiszZapisz

sobota, 29 sierpnia 2015

Sycylia cz.2

Zgodnie z zapowiedzią dziś dalsza część relacji z Sycylii. 
Pierwszą część znajdziecie TU







Pozdrawiam serdecznie 
Arte Banale

czwartek, 27 sierpnia 2015

Sycylia cz.1

W tym roku byłam zmuszona "zaliczyć" urlop już w maju, więc jedyne co mi pozostało w czasie wakacji (kiedy inni nabywali mniej czy bardziej tropikalną opaleniznę) to wspomnienia i  zabawa ze zdjęciami. Dzięki nim mogłam choć trochę poczuć klimat relaksu:)
Moje wakacje były krótkie, bo jednotygodniowe ale za to intensywne. Dlatego też zdjęć jest mnóstwo! Byliście na Sycylii??? Jak nie byliście, to może moja prezentacja zachęci was do odwiedzenia tej niezwykłej wyspy, a jak byliście to pewnie chętnie powspominacie;)
Żeby nikogo nie zanudzić, relację podzielę na parę części. Dziś odcinek pierwszy: Palermo.










Pozdrawiam serdecznie
Arte Banale


sobota, 3 sierpnia 2013

Szkocja raz jeszcze

W tym roku, wyjątkowo wcześnie, wakacje mam już za sobą. Trochę żal, ale za to - ileż wciąż świeżutkich  wspomnień! Nie wiem czy to w związku z lipcowym terminem, ale pogoda dopisała nam idealnie - dwa tygodnie słońca w Szkocji to naprawdę rzadkość. Korzystaliśmy więc ile się dało - zdobywaliśmy kolejne szczyty, zwiedzaliśmy ogrody, zamki i destylarnie, delektując się rozbijaniem i zwijaniem namiotu w słońcu:) Rok temu (w sierpniu) nie mieliśmy tyle szczęścia więc tym bardziej doceniamy tegoroczne słoneczko. Zdjęć, jak się domyślacie, "nacykałam" przeogromną ilość, tu prezentuję baardzo mocno przesekcjonowaną reprezentację. 




































Jak widzicie, wszystkie zdjęcia udało mi się opisać, a to tylko i wyłącznie zasługa mojego dziennika podróżnego (o tego). Wcześniej prezentowałam pustostan, teraz wygląda całkiem inaczej.
"Spuchł" uroczo, spatynował się naturalnie i doczekał paru udoskonaleń. Teraz czeka cierpliwie aż znajdę czas i ochotę by go "obfocić" i wrzucić na bloga.
Z pewnością w końcu tu trafi, może jutro....;)

Pozdrawiam serdecznie