Jakiś czas temu przeniosłam się do nowego craftroomu. Pokój ten nazywamy "czarną dziurą", bo każdy jego właściciel przepada w nim bez śladu;) Tak było gdy służył mojemu synowi za gabinecik komputerowy i dokładnie tak samo jest teraz ze mną. Ale jak przypuszczam nie będziecie się dziwić, bo urządziłam się w nim naprawdę przytulnie:) Zapraszam!
Półki na scrapowe papiery i tusze zakupiłam w Scrap Meblach i jestem nimi zachwycona! Szczerze polecam! Solidne, zgrabne, ładne i dostarczone naprawdę szybko. Nie wspomnę nawet o tym jak była mistrzowsko zapakowane:)
Metalowe koszyczki z H&M Home służą mi do przechowywania stempelków.
Wykrojniki trzymam w etui We R. Zdecydowanie ułatwia mi to życie.
Ta zwykła wydawałoby się szafa ubraniowa służy mi za miejsce do robienia zdjęć np. moim karteczkom.
Projekt nie jest jeszcze doskonały, muszę inaczej umocować reflektory, ale i tak jestem z niego bardzo zadowolona.
Biały Billy z Ikei został po poprzednim użytkowniku pokoju, ale sprawdza się bardzo dobrze. Nawet "kolumny" na płyty CD okazały się bardzo praktycznym rozwiązaniem. Z łatwością mieszczą moje małe albumiki. Dokupiłam też małe wyplatane koszyczki z Nanu Nana i trzymam w nich pod ręką taśmy dekoracyjne i klejące, bloczki akrylowe i inne drobiazgi.
W TKMaxie udało się upolować te śliczne czarne pudełka z napisami, mam ich dość dużo i jak tylko się uda kupię więcej;)
Mam nadzieję, że się wam u mnie spodobało i podsunęłam wam kilka fajnych rozwiązań.
Pozdrawiam serdecznie.
Arte Banale






