Dwa tygodnie temu miała ogromną przyjemność poprowadzić moją pierwszą wymiankę ATC na portalu PS. Temat tego wyzwania chodził za mną już od dłuższego czasu. Powiem szczerze, że myślałam o tym jak to jest genialny temat na kolekcję scrapowych papierów.... a tu w tym roku pojawiła się nie jedna, ale parę takich kolekcji, różnych zagranicznych firm. Nie wiem doprawdy jak to się mogło stać - ktoś wykradł mi pomysł :)))))
No ale mniejsza o to (mam w zanadrzu jeszcze jeden, zobaczymy czy i ten wykradną).
Tematem wyzwania był oczywiście CYRK. Nadal uważam, że to fantastyczny motyw - kolorowy, zabawny, niezwykle różnorodny i optymistyczny.
Najpierw pokaże wam moje ATC, stworzone na potrzeby tej wymiany, a potem podzielę się z wami "czymś" absolutnie fenomenalnym.
A więc : "Ale cyrk" w wersji artebanalnej:
Wydawało mi się, że to całkiem fajne ATC i bez większego wstydu wysłałam je do mojej wymiankowej partnerki. Mina troszkę mi zrzedła jak otworzyłam kopertę z jej ATeCiakiem. Popatrzcie tylko:
Czy widzicie te wszystkie niesamowite detaliki????
Ta kotara - no rozwala mnie normalnie!
Namiot cyrkowy - dopracowany w najmniejszym calu - chorągieweczka, falbaneczka...
A te guziczki przy girlandzie....
A diamencikowe uchwyty do kotar????
Opadły wam szczęki - przyznajcie sami!
Zdradzę wam więc tajemnicę, kto jest autorem tego dzieła - początkująca (!!!!!!!!) scraperka, o niesamowitym talencie, niepospolitych pomysłach i przeogromnym wyczuciu estetycznym :
Wpadnijcie koniecznie na jej bloga. Jestem pewna, że zrobi w polskich świecie scrapowym (a pewnie nie tylko polskim) wielką karierę! Jest dla mnie zaszczytem i niesamowita przyjemnością, że mogę ją tu u siebie "gościć" i zareklamować. (choć jestem pewna, że tej reklamy nie potrzebuje).
Aniu - pozdrawiam cię najserdeczniej i życzę niesłabnącej weny!!!