niedziela, 5 lutego 2012

Scrappo

Chciałabym się dziś troszkę pochwalić :) Cudowna osoba, której scraperska pasja przerodziła się m.in. w sklep Scrappo oraz jedyne w swoim rodzaju Centrum Wiedzy o Scrapbookingu czyli Ada zaprosiła mnie do swojego DT, nie bez kozery nazywanego Dream Team-em ;). Jest to dla mnie szczęście nie tyle podwóje, co potrójne albo i poczwórne, bo nie dość, że Ada to niesamowita osoba, której optymizm i energię podziwiam od dawna i którą mam przyjemność znać osobiście od jakieś czasu ( dyć to krakowianka), to jeszcze skład jej DT jest faktycznie imponujący - w lepszym towarzystwie nie mogłam się znaleźć! Będę w dodatku miała przyjemność pracować ze stemplami, która Ada sprowadza dla nas z całego świata, a których nie znajdziecie nigdzie indziej. Z resztą wszystko co można znaleźć w Scrappo wyjątkowo wpasowuje się w mój gust, więc od dawna po cichu marzyłam aby projektować właśnie dla tego sklepu.
Nie przedłużając więcej tego i tak już przydługiego wstępu chciałbym wam pokazać moją pierwszą pracę dla Scrappo czyli art journal. Jego okładka ozdobiona jest oczywiście "adowymi" stemplami, konkretnie TYM .
Tło dodatkowo zostało opieczętowane stemplem z napisami i borderem guziczkowym, które również nabyłam w Scrappo i pewnie wkrótce znowu tam będą.
A tak prezentuje się okładka moje journala :


 Widok od tyłu:


Stempel dodatkowo podkolorowałam copicami, przyozdobiłam Dimensional Pearls i miejscami "uprzestrzenniłam" pianką 3D.


I okładka od środka:



Będzie to journal resztkowy. Wpięłam  do niego wszystkie większe resztki jakie znalazłam w moim odpadkowym pudle. Mam nadzieję, że dzięki mediom i stemplom uda mi się stworzyć z tych rozmaitych stron spójną całość.


Jak już wspomniałam Ada to niesamowita osoba i jej energia i pomysłowość są niepospolite. Na dowód mojej tezy odsyłam was na bloga Scrappo.
Ada zaprasza nas wszystkich do udziału we wspaniałej inicjatywie, mającej na celu wsparcie chorych na depresję. Nasze artystyczne działania mogą komuś pomóc, dać poczucie, że nie jest zapomniany i odosobniony! Zachęcam - PRZYŁĄCZCIE SIĘ!


Spóźnione candy

Spóźnione candy, bo rozdawać będę ..... kalendarze. Po okresie intensywnej ich produkcji zostały mi cztery, których nikt nie przysposobił i zalegają mi na półce. Może ktoś je zaadoptuje?
Chętnych, którzy jeszcze sobie kalendarza nie nabyli/nie wyprodukowali bądź też skłonni są wymienić go na "artebanalny" model proszę o komentarze pod tym postem wraz z numerem wybranego modelu. Proszę też o informację na waszych blogach o moim candy. Ogłoszenie wyników już za tydzień, bo przecież nikt dłużej nie będzie zwlekał z nabyciem kalendarza:)))

Banerek

model nr 1




model nr2




model nr 3


model nr 4


Serdecznie zapraszam
Ps. Osoby nie posiadające bloga również zapraszam, myślę że kalendarzom nie sprawi to różnicy - ważne aby trafiły w kochające ręce:)

piątek, 3 lutego 2012

Zielono mi!

Nie lubię zielonego! Nie przeszkodziło mi to jednak zmajstrować całkiem zielonego scrapa. A co, trzeba walczyć z uprzedzeniami. Taki jakiś z lekka "nordstjernowy" mi wyszedł, ewidentnie się zapatrzyłam :)
Zainteresowanych szczegółami materiałowymi odsyłam na bloga Na Strychu, bo stamtąd pochodzą ( w większości) wykorzystane przeze mnie papierki.
Scrap powstawał długo i mozolnie, czego pewnie nie widać. Miał swoje gorsze i lepsze momenty, zżyłam się z nim w tym czasie i dlatego uratowałam jednak przed wylądowaniem w koszu.








Te zielenie obiektywnie patrząc są naprawdę piękne, ale całkiem szczerze - gdyby ten scrap był w innych kolorach lubiłabym go nieco bardziej ;)


środa, 1 lutego 2012

Przemijamy jak liście na wietrze...

Nie mam pojęcia czyj to cytat, ale idealnie pasuje do dzisiejszego wyzwania ATC na Scrapujących Polkach. Tematem tym są liście. A oto moja praca:



Przy okazji zauważyłam, że nie pokazałam jeszcze mojego poprzedniego wyzwaniowego ATC. Tematem były zakupy, więc pomyślałam o pieniądzach:) no jak pieniądze to portfel:



I jeszcze kocie ATC z poprzedniej wymiany:



Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Moja babcia, mój dziadek

Zapraszam was serdecznie na Scrapujące Polki na kolejne wyzwanie digi. Dziś tworzymy scrapy zainspirowane postaciami naszych dziadków. Nie przegapcie dodatkowych wytycznych! 
Na moim LO zagościli dziadkowie ze strony mamy, których to urocze, stare zdjęcie zachowało się w rodzinnych albumach. Miałam okazję poznać jedynie babcię, jej mąż a mój dziadek zmarł parę lat przed moim urodzeniem. 
Teraz nie ma ze mną nawet babci, ale jej osoba pozostanie na zawsze w mojej pamięci!

credits:  Emeto Designs-Autumn Love, Michelle Underwood-Sunday Kind of Love, Katie Pertiet-Messy Stitched, Karla Dudley-DHD, Cathrine Designs-Createvings
Jestem dumna z tego scrapa, gdyż fajnie udało mi się przygotować tło. Wyszła ciekawa patyna, której nie umiałabym uzyskać w realu. No ale wiem - nie da się pomacać - wybaczcie.
Za to zdjęcie jest ostre i wyraźne ;)




czwartek, 26 stycznia 2012

Totalny odlot

Motyw balonów to chyba mój ulubiony motyw scrapowy. Mogłabym go wykorzystywać w każdej pracy, niezależnie od wielkości, przeznaczenia i adresata. Zawsze znajdzie się jakiś powód by dokleić balon, czyż nie? Dodaje on pracy lekkości i polotu, da się z łatwością wkomponować i nietrudno znaleźć pasujący do niego cytacik. Balony z papierów Piekielnej Owcy Head Over Feat mają na dodatek cudowną, "vintagową" kolorystykę. Jak ich nie kochać?
Same w sobie są tak stylowe i dekoracyjne, że aż strach je pociąć i zniszczyć!  Zdobyłam się jednak na odwagę i ponownie postanowiłam je bezczelnie wykorzystać. Zrobiłam karteczkę....z niespodzianką;) Uchylając rąbka tajemnicy dodam, że tym razem owcowy balon naprawdę lata....no a przynajmniej można powiedzieć, że lewituje:)










Jak widzicie to moja kolejna próba zmierzenia się z techniką pop-up. Jestem totalnie zafascynowana tą papierową inżynierią! Będę ją powolutku rozgryzać i możecie liczyć, że wkrótce przygotuję dla was jakiś kursik.
Pozdrawiam cieplutko



środa, 25 stycznia 2012

Lost@Found

Zapraszam was ponownie na bloga Na Strychu! Znowu ruszył sklepik oraz blog, a ja raz jeszcze mam przyjemność zasilać jego DT.  Z tej okazji chciałabym dziś zaprezentować LO wykonane z papierków MME "Lost@Found", które wciąż można znaleźć na stryszkowych półeczkach. Szczegóły materiałowe umieściłam oczywiście na sklepowym blogu.








Jak zawsze jest płasko co by weszło do albumu, tudzież zmieściło się w ramkach:)
I jak zawsze miałam problemy ze zrobieniem zdjęcia. Dlatego właśnie lubię digi - zawsze dobrze wychodzą na zdjęciu:)))
Pozdrawiam serdecznie