niedziela, 4 września 2011

Odreagowanie

Nie raz już wspominałam, że uwielbiam digi-scrapowanie za możliwość uprawiania go ... w pracy. Ten dyżur był wyjątkowo płodny. Nie wszystko mogę pokazać już teraz, ale to co mogę pokazuję z przyjemnością.
Zdjęcia pochodzą z  dopiero co zakończonych wakacji w słonecznej Bułgarii, a dokładnie z przemiłej sesyjki, jaka urządziliśmy sobie pewnego zachodu słońca :) Wszystkim uroczym modelom uprzejmie dziękuję!

 Credits: latarnia-Amy Hutchinson, ramka-Catherine Designs, motylki-Michelle Underwood, papier-Vicki Stegall, napis-Wilna Furstenberg

credits: plamki-JoHanna, kółeczka-Michelle Underwood, napis-Lauren Reid, napis2-Sue Cumnings, tło-Vinnie Pearce

Pozdrawiam cieplutko!







4 komentarze:

  1. takie dyżury, to jest to!!! Ale fajnutkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jacie ARTE!!! Ten drugi jest tak genialny że przegenialny jest;D;D

    OdpowiedzUsuń