wtorek, 9 sierpnia 2011

Damsko-męski punkt widzenia

Dokonałam wpisu w Gurianowym wędrownym żurnalu. Tematem przewodnim jest damsko-męski punt widzenia. Spięłam więc szare komórki i starłam się znaleźć jakiś wspólny wszystkim przedstawicielom poszczególnych płci rys charakterystyczny. Stereotypy, wiadomo, przeszkadzają takim rozmyślaniom i narzucają banalne rozwiązania. Nie wiem czy udało mi się to dobrze uchwycić. Oceńcie sami :)




No bo czy tak nie jest, że mężczyźni szukają problemu na zewnątrz, a kobiety w sobie ???

Do wykonania transferu posłużyły mi znowu niesamowite rysunki Anny Halarewicz zamieszczone w starych Bluszczach.




12 komentarzy:

  1. piękne te Twoje wpisy. ten - rewelacyjny i treść prawdziwie prawdziwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna interpretacja!!! i bardzo prawdziwa - chyba niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Innymi słowy- skąd ci faceci biorą tyle pewności siebie, czasami niezupełnie uprawnionej?... Transfer dodał szlachetności rysunkom i trochę niepokojącego rysu, w sam raz do tego wpisu!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie umiałam zwerbalizować tego, co trafnie (jak to zwykle ona) ujęła tu Mrouh.
    brawa, Arte, wielkie brawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. zyciowo i niezwykle pięknie...dziękuję Ci za ten wpis!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lepiej nie można tego ująć...

    OdpowiedzUsuń