środa, 18 kwietnia 2012

Doczekał się

Kto się doczekał i czego? Ano mój przybornik na biurko, nabyty daaawno temu (w czasach decoupag-owych rzekłabym) doczekał się "ubranka". Ubranko zostało "uszyte" z Agnieszko Annowych papierasów i innych elementów (zainteresowanych odsyłam na blog Na Strychu), dzięki którym przestał być nagi i zaczął stanowić ozdobę mojego warsztatowego okna.






I jeszcze ujęcie z zawartością:


Myślę, że wyszło całkiem elegancko, jednak jego uroda blednie w takim towarzystwie:



Czyż nie????:)))))

Pozdrawiam serdecznie 


niedziela, 15 kwietnia 2012

Znowu w górach

Nabyłam kiedyś w Scrappo stemple z motywem kliszy fotograficznej. Jeden mniejszy ze "zdjęciami" miejskimi i drugi większy z niesamowitymi ujęciami drzew. Oba zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia, jednak nie miałam odwagi dotąd ich użyć, bo każdy pretekst wydawał mi się niedostateczny. Teraz też mam poczucie, ze można było je lepiej wykorzystać, ale uznałam, że muszę się przełamać się i spróbować z nimi popracować niezależnie od efektu. Wyciągnęłam więc Graphic-owe papierasy  (największy ich wybór również znajdziecie u Ady) i zmajstrowałam sobie scrapa o ... mądrości;)





Pozdrawiam serdecznie ze zmokniętej i pochmurnej Wieliczki


sobota, 14 kwietnia 2012

Vincenzo Irolli

Dotarł do mnie niesamowity wędrowny żurnal Urtici " O czym milczy kobieta z obrazu". Fantastyczny motyw przewodni! Tyle możliwości, tyle cudownych obrazów do wykorzystania...jednak olśniewające wpisy moich poprzedniczek nieco mnie onieśmieliły i borykałam się w tym wpisem dłużej niż normalnie. W końcu stanęło na obrazie neapolitańczyka Vincenzo Irolli-ego "Reverie". Przyczyna - banalna - kobieta na tym obrazie wydaje mi się podobna do mnie :)))
Najpierw powstał wpis digitalny, który potem połączyłam z elementami scrapowymi. Dodałam też oczywiście myśli milczącej kobiecie.

digi początki:


i ostateczny wpis:






I na koniec sam obraz (celem potwierdzenia podobieństwa:))))


Pozdrawiam serdecznie




czwartek, 5 kwietnia 2012

Wiosenne LO

Scrapy robię rzadko, a jeszcze rzadziej jestem z nich zadowolona. Tym razem też mam mieszane odczucia...choć przeważają pozytywne. Lubię wiosenne (choć niestandardowo) kolory tego LO, a jeszcze bardziej lubię modelkę na zdjęciu ;) 







Szczegóły dotyczące wykorzystanych przeze mnie materiałów znajdziecie na blogu Na Strychu, skąd pochodzą użyte przeze mnie papiery MME.
Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnych, zdrowych i słonecznych świąt!


sobota, 31 marca 2012

U Michelle

Poczyniłam wpis do wędrującego żurnala Michelle. Tematem tego magicznego wędrownika są drobiazgi.
Mnie skojarzyło się to z patchworkiem szytym ze skrawków i odpadków. Same nic nie warte mogą stworzyć niepowtarzalną, fantastyczną całość.








Taki właśnie - odpadkowy jest mój wpis, zrobiłam go z zawartości mojej resztkowej szuflady:)


niedziela, 25 marca 2012

Ależ miło

Ależ  miło było zobaczyć i uściskać wszystkie szalone, twórcze babeczki, które pojawiły się na łódzkim scrapowisku! Nawet nie podejmuję się wymieniać, żeby nikogo nie pominąć:)
Szczególne podziękowania należą się jednak organizatorkom, czyli moim ulubionym łodziankom : Kamilci, Bei i poddaszowej Ani. A także moim towarzyszkom podróży czy Nordstjernie, Mrouh i Viol - dzielnie pilnowały żebym nie zasnęła w drodze powrotnej, a momentami było ciężko;)
Aparatu ze sobą nie wzięłam ,więc nie uraczę was fotorelacją. Wszystkich zainteresowanych odsyłam TUTAJ.
Pokażę za to co przygotowałam w związku ze scrapowiskiem.
Najpierw zakładeczki:





 oraz ATC alfabetowe na konkurs u Rae:




Ja wylosowałam cudnej urody zakładki Ani Z Poddasza i Muszelii.

Na deser jeszcze zaprezentuję prawieATC na wymianę z Nordstjerną. (tutaj zobaczycie co dostałam od niej)
Miało to być ATC pod tytułem "Zapach Kobiety", ale jakoś ostatnio straciłam serce do ATeCiaków i może dlatego  wyszło "coś" w rozmiarach odpowiadających ATC (w każdym razie w dwóch wymiarach;) i we właściwym  temacie ale...nie jest to ATC.






Jak przykleiłam napis zorientowałam się, że jest nieco dwuznaczny:)))))
Trudno - już za późno!

Pozdrawiam serdecznie



środa, 21 marca 2012

Nostalgiczny segregator

Wpadłam po uszy w kolekcję "One Moment in Time"! Znów po nią sięgnęłam, tym razem aby "poprawić" wygląd zwykłego, firmowego segregatora. Nie jestem do końca pewna czy podoba mi się to co zrobiłam, bo założenie było takie aby nie przeszkadzać niesamowicie pięknym papierom autorstwa Agnieszki Anny, bo im naprawdę nic nie potrzeba - same są tak atrakcyjne, że szkoda niszczyć. Jednak trochę mnie poniosło, stemplowałam, oklejałam, malowałam..... i zasłoniłam zdecydowanie więcej niż zakładałam na początku.
Ale co się stało to się nie odstanie - jest jak jest :)
Szczegóły materiałowe znajdziecie na stryszkowym blogu.







Jak raz nie zapomniałam o zdjęciu przed alteracją:


Środek jeszcze nie dopracowany, bo wciąż nie jestem pewna co będę do niego wpinać. Myślałam nad uporządkowaniem alfabetów lub stempli....zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe komentarze!
Zobaczymy się w Łodzi?