czwartek, 7 kwietnia 2011

Moje pierwsze digi:)

Rany gorzkie, jak to wciąga!!!!!!!! Chyba nie powinnam zaczynać, bo jeszcze się okaże, że już nie wrócę do papieru.....e tam - żarcik:))))

credits: Jen Martakis, Winnie Pearce, Wilna Furstenberg



credits : Wilna Furstenberg

Oczywiście to tylko nieudolne próby, ale jakże przyjemnie było odkryć zupełnie nowe lądy:))
Pozdrawiam serdecznie   

9 komentarzy:

  1. ja zaczynałam od digi:))
    ten pierwszy jest świetny:))

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne są...
    ale, ale... Ty się papieru trzymaj...
    a jak się postanowisz jednak na digi przerzucić to ja chętnie zaopiekuję się Twoim królestwem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. super Arte;-)) pierwszy mi się bardzo podoba;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak... I jeszcze digi - forma dla mnie niedostępona (oczy wysiadają). Bardzo fajne - a ostatni kojarzy mi się trochę z kalendarzami Gennine http://blogdelanine.blogspot.com/2011/03/april-desktop-image.html

    OdpowiedzUsuń
  5. bez problemu pogodzisz obydwie pasje :) pierwszy świetny

    OdpowiedzUsuń
  6. no jak Ty tak zaczynasz, to boję się co będzie dalej :-). Efekt rewelacyjny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieudolne? :D Hahaha, dobry żart :D Cóż, jak dla mnie świetnie sobie radzisz - widać wyczucie, smak i ogólny klimat, które przewijają się w tradycyjnych pracach. Życzę dużo radochy w digi-zabawach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne prace !!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń